Czy każdy uzdrowiciel jest (dla nas) bezpieczny?

Wychodząc na przeciw pytaniom zadawanym przez moich pacjentów, chciałabym poruszyć temat nawiązujący do współczesnych uzdrowicieli. Choć sama wykonuję tę pracę, postaram się przybliżyć Państwu powyższy temat w sposób jak najbardziej neutralny emocjonalnie.

 

Osób oferujących szeroki zakres usług uzdrawiających jest w naszych czasach bardzo wielu. Czy zatem każdy, kto zajmuje się tym tematem, jest dla nas odpowiedni i bezpieczny? Odpowiedź jest krótka: NIE.

Kim jest uzdrowiciel? To tak samo jak wszyscy człowiek, który przeżywa tutaj na Ziemi swoje życie, rozwija się i uczy, zmagając się z trudnościami, emocjami. On także podlega prawom Wszechświata, które oddziałują przecież na wszystkich. Uzdrowiciel posiada jednak Wiedzę, istnieniu której wciąż duży procent społeczeństwa nie daje wiary, nie pozwala sobie przekazać, nie rzadko kwestionując każde usłyszane słowo. On wie to, co potrzebujący dopiero w momencie poważnej choroby, zaczynają być może sobie uświadamiać. To, że istnieją Siły dla wielu niedostrzegalne, ale potężne i działające niezawodnie. Prawdziwy uzdrowiciel niesie Miłość, Zrozumienie,Współczucie i Wiarę, a osoba, której pomaga czuje spokój.

 

Człowiek, który potrzebuje pomocy i szuka jej, nie mając czasami chwili do stracenia, otrzymuje wiele informacji. Najczęściej też otrzymuje telefon do poleconego uzdrowiciela. Z każdym uzdrowicielem dobrze jest się spotkać (najlepiej osobiście), porozmawiać, zadać kilka pytań, które nas interesują, aby nawiązać kontakt i poczuć (to bardzo ważne!!) zaufanie. Jeżeli czujemy jakiś niepokój w obecności konkretnej osoby, jesteśmy spięci, to nasze ciało daje nam znak, że należy się przyjrzeć dokładniej tej osobie i być może poszukać kogoś innego.

 

Uzdrawianie energetyczne to wielka odpowiedzialność. Nie potrzeba do tego sztucznych maszyn, ale Wiedzy i to Wiedzy ze Źródła. Każdy kto jest gotowy, otrzymuje Wiedzę od Nauczyciela. On wie komu ją może przekazać. Jednak to co zrobi uczeń ze zdobyta Wiedzą, jaki zrobi z niej użytek, czy ją wykorzysta, w którą pójdzie stronę, to już indywidualny wybór ucznia. Bóg dał nam wolna wolę, w każdej minucie i w każdej sytuacji mamy wybór, jak się zachowamy. Jeżeli ten, który uzdrawia będzie pracował z Bogiem, Ojcem Wszechświata, Źródłem wszelkiej Miłości, dotąd jest on dla nas bezpieczny. Dlatego tak ważne są nasze odczucia w trakcie rozmowy z uzdrowicielem. Prawdziwa Miłość, przynosi spokój, ukojenie, farbowana, pozorna – przeciwnie. Należy wykazać się uwagą i rozsądkiem. Szkół kształcących uzdrowicieli, terapeutów różnego rodzaju, jasnowidzów – jest bardzo wiele. Dyplomy to tylko papierki, owszem, potwierdzają udział w kursach, wykładach, warsztatach, ale nie są wykładnikiem Wiedzy. Jednak osoba może skończyć i 100 kursów, ale prawdziwej Wiedzy będzie u niej niewiele, za to inna może trafić na jedną metodę, posiadać zaledwie kilka dyplomów, ale działać przepięknie na rzecz ludzkości, dla dobra ludzi.

 

 

Zajmuję się Kosmoenergetyką Naukowo-Praktyczną, która jest najstarszą metodą uzdrawiania, przekazywaną nieprzerwanie od wieków od Nauczyciela do uczniów. Uczeń otrzymuje wiedzę wszystkich Nauczycieli, ale to, że ją otrzymuje, wcale nie oznacza, że jako człowiek jest już doskonały. Wręcz przeciwnie. Im więcej Wie, tym bardziej zdaje sobie sprawę, jak dużo Wiedzy musi sobie jeszcze przyswoić, tym bardziej musi nad sobą pracować, tym Wszechświat więcej od niego wymaga, tym z trudniejszymi życiowymi egzaminami powinien się liczyć. Odpowiedzialność co zrobi z otrzymaną Wiedzą jest ogromna. Dlatego też odpowiedzialny uzdrowiciel nie zaoferuje wyleczenia każdej choroby. Choroba bowiem to w każdym przypadku sprawa indywidualna. Choroba jest sygnałem od Duszy, że chory gdzieś się pogubił, coś robi nie tak. Aby skutecznie uzdrowić człowieka, niezbędne jest kilka czynników. Oprócz ścisłej współpracy z Bogiem i Siłami Światła, a także pokory uzdrowiciela, bardzo istotne jest zaangażowanie chorego i jego wola i chęć do pracy nad sobą. Współpraca z uzdrowicielem to kluczowe zadanie potrzebującego pomocy. Postawa roszczeniowa typu „proszę mnie uzdrowić, zdjąć ból...” itp., bez współpracy, spowoduje iż nawet gdyby dolegliwości minęły, wrócą. Choroba ma głębszą przyczynę. To nie przypadek, że nas coś boli, czy choruje jakiś narząd bądź organ. To informacja, że w danym obszarze naszego życia zaburzona została harmonia. Na samym początku taka deformacja dostrzegalna jest w naszym biopolu którym emanujemy, czyli aurze. Jeżeli pozostaje tam przez dłuższy czas, objawi się chorobą danego narządu albo organu, bezpośrednio odpowiedzialnego za aspekty naszego życia, w którym wystąpiło zaburzenie. Zaburzeniami są np.: nieprzepracowany, niewybaczony żal (do siebie lub do innych), zadawnione urazy, przykrości, które wciąż w sobie trzymamy, stres, kroczenie nie własną, a narzuconą przez innych drogą życiową, nie bycie sobą, różnego rodzaju strachy i lęki, autodestrukcyjny styl życia, agresja, narkotyki, alkohol, innego rodzaju używki.

Po znalezieniu przyczyny i usunięciu jej,objawy chorobowe ustąpią. Powszechny jest w naszym świecie pogląd, że „...jak boli, to trzeba wziąć tabletkę i przestanie...”. Na chwilę, na m-c, rok. Tabletka jednak zagłusza tylko ból, nie usuwa jego przyczyny. Choroba jest dla nas sygnałem, a nie wrogiem. Jeżeli chory pacjent powróci do dawnego stanu życia sprzed choroby, to powróci ona, albo pojawi się następna. Jeśli jednak zauważony zostanie głębszy wymiar choroby i osoba chora będzie się starała problem rozwiązać, będzie współpracowała z uzdrowicielem, może praktycznie wyzwolić się z każdej choroby.

 

Proszę zauważyć, że nie neguję medycyny akademickiej. Ma ona swoje osiągnięcia i to bardzo duże. Wiele leków na co dzień ratuje życie ogromnym rzeszom ludzi. Niestety, wiele z nich pomagając, trują organizm. I to jest druga strona medalu. Połączenie medycyny akademickiej i energoinformacyjnej jaką jest Kosmoenergetyka Naukowo-Praktyczna jest idealnym rozwiązaniem, ponieważ obie te dziedziny nie wykluczają się, a wspierają. Dodatkowo Kosmoenergetyka usuwa przyczyny powstawania choroby. To jednak już temat na inny artykuł.

 

Reasumując zatem: który uzdrowiciel jest bezpieczny? Ten, który jest otwarty, szczery, autentyczny. Niosący nadzieję, otuchę. Nie zawsze piękne słowa są prawdziwe, a przyjemne uśmiechy szczere. Rozmowa i własne odczucia są zawsze najważniejsze.

 

Pozostaje jeszcze jedno pytanie: jaka metoda jest najbardziej wiarygodna? Jest wiele metod, ale wszystkie mają to samo Źródło. Kosmoenergetyka jest korzeniem, z którego na przestrzeni wieków wywiodły się inne metody. Jedne są bardziej spektakularne, inne mniej, ale zawsze najważniejsza jest INTENCJA OSOBY, KTÓRA Z NAMI PRACUJE, bez względu jaką metodą. Do innych bardziej przemówi praca z podświadomością, innych zainteresuje hipnoza regresji, a jeszcze inni zechcą uzdrowić się i przeżyć ucztę zmysłów podczas koncertu mis i gongów. Najważniejszy jest jednak stopień czystości uzdrowiciela. To jak żyje, jak się zachowuje, jakimi uczuciami emanuje. Dlatego dobrze jest popytać o danego człowieka, poczytać o nim, decyzję jednak podjąć samemu.

Kiedy zaczęłam zajmować się Kosmoenergetyką, zaproponowałam koleżance udział w seansach, które prowadzę, wiedząc w jakim stresie żyje i co stało się jej udziałem w tamtych dniach. Zapytała o radę koleżanki w pracy, które nie znają mnie, nie mają też żadnych informacji o metodzie, którą pracuję. Po koleżeńsku dano jej radę żeby – cytuję - „...lepiej nie brała udziału w takim czymś...”. I tak też zrobiła, odmówiła. Kto teraz ponosi odpowiedzialność za to,co się z nią dzieje w chwili obecnej? Przyjęłam i uszanowałam jej zdanie, zapytałam tylko czy któraś z tych pań miała choć szczątkowe informacje o tym, czym się zajmuję, okazało się, że żadna. Dlatego podkreślam jak istotne jest podjęcie decyzji samodzielnie w oparciu o własne odczucia.

 

Jeżeli już znajdziemy uzdrowiciela, musimy być świadomi, że wszystkich nie można uzdrowić w tym samym czasie. To – podobnie jak choroba – zawsze jest sprawa indywidualna. Jednej osobie wystarczą trzy seanse, a innej potrzeba ich będzie kilkunastu. Nie ma reguły.

 

 

Wielu jest wspaniałych uzdrowicieli w naszym kraju. I wielu jeszcze się pojawi. Życzę, abyście wybierali tylko tych niosących Światło i Miłość.

Wszystkiego dobrego!

Malwina

 

 

Write a comment

Comments: 0

https://www.facebook.com/kosmoeneretykalilia

skype: malipz

E-mail: m.prus-zielinska@wp.pl